Czym jest regresja niehipnotyczna?
Regresja niehipnotyczna opiera się na współpracy świadomości, podświadomości i nadświadomości w jednym czasie. A czym ona jest? Niczym innym jak cofaniem się w czasie. Jak daleko wrócisz pamięcią zależy wyłącznie od Ciebie i od tego, nad czym chcesz obecnie popracować. Może będzie to dzieciństwo, może okres prenatalny, a może poprzednie życia?
Być może teraz nasuwa Ci się pytanie: „Po co w ogóle grzebać w przeszłości?” Odpowiem Ci – samo grzebanie w przeszłości na zasadzie rozpamiętywania tego co było, w kółko i na okrągło, jest bezużyteczne, jeśli nie szkodliwe. W naszym życiu chodzi przecież o to, żeby świadomie żyć tu i teraz. W regresji sięgamy do pamięci nieświadomej, schowanej w podświadomości, żeby wyjaśnić Ci wiele Twoich zachowań i spotykających Cię sytuacji w obecnym życiu. Cel przypomnienia jest tylko jeden – pozbyć się negatywnych emocji i wybaczyć wszystkim osobom związanym z sytuacją, kiedy one powstały, a poprzez to uzdrowić swoje obecne życie.
Tak naprawdę głęboko wierzę w to, że nie ma czegoś takiego jak dobro i zło. Jest tylko doświadczenie. Doświadczenie potrzebne, żeby zrozumieć coś głębiej, prawdziwie. Jeśli kogoś np. wyzywamy, poniżamy, to tak naprawdę nie mamy pojęcia, co on czuje. Zdamy sobie sprawę jakie uczucia spowodowaliśmy dopiero, kiedy doświadczymy tego samego. W ten właśnie sposób tworzymy naszą karmę. Karma to nic innego, jak potrzeba naszej duszy, żeby uzmysłowić sobie popełnione błędy. Nasza dusza prowadzi nas do pełnego zrozumienia.
Czasem przeżywamy bardzo długo jakiś wzorzec, bo wciąż mamy niezaspokojone poczucie winy, za coś co kiedyś zrobiliśmy. A rozwiązanie jest proste. Wybaczyć sobie. Jeśli prawdziwie i dogłębnie, z całego serca wybaczymy sobie, to zniknie cała potrzeba samokarania się. Wszystkie „nieszczęścia", które nas spotykają, to lekcje, które zamówiła sobie nasza dusza u innych dusz, żeby zrozumieć, jak kiedyś kogoś skrzywdziła i żeby nigdy więcej nikomu nie sprawić takiego bólu. Tak naprawdę nikt nie może nam nic zrobić, ani zabrać. Za wszystko co nas spotyka jesteśmy odpowiedzialni my sami.I tak naprawdę to dobra wiadomość, bo możemy wszystko w naszym życiu zmienić. Nasza podświadomość zakodowała kiedyś, że kogoś skrzywdziliśmy, więc jesteśmy źli i należy nam się kara. Żyjemy z nieświadomym poczuciem winy i ciągle przyciągamy do siebie takie sytuacje, które nas odpowiednio ukarzą. A wystarczy wybaczyć sobie. Jakie to proste!!! Wybaczając innym, jednocześnie wybaczamy też sobie i nie dajemy się „wciągać” w błędne koło wina-kara-wina.
Być może teraz nasuwa Ci się pytanie: „Po co w ogóle grzebać w przeszłości?” Odpowiem Ci – samo grzebanie w przeszłości na zasadzie rozpamiętywania tego co było, w kółko i na okrągło, jest bezużyteczne, jeśli nie szkodliwe. W naszym życiu chodzi przecież o to, żeby świadomie żyć tu i teraz. W regresji sięgamy do pamięci nieświadomej, schowanej w podświadomości, żeby wyjaśnić Ci wiele Twoich zachowań i spotykających Cię sytuacji w obecnym życiu. Cel przypomnienia jest tylko jeden – pozbyć się negatywnych emocji i wybaczyć wszystkim osobom związanym z sytuacją, kiedy one powstały, a poprzez to uzdrowić swoje obecne życie.
Tak naprawdę głęboko wierzę w to, że nie ma czegoś takiego jak dobro i zło. Jest tylko doświadczenie. Doświadczenie potrzebne, żeby zrozumieć coś głębiej, prawdziwie. Jeśli kogoś np. wyzywamy, poniżamy, to tak naprawdę nie mamy pojęcia, co on czuje. Zdamy sobie sprawę jakie uczucia spowodowaliśmy dopiero, kiedy doświadczymy tego samego. W ten właśnie sposób tworzymy naszą karmę. Karma to nic innego, jak potrzeba naszej duszy, żeby uzmysłowić sobie popełnione błędy. Nasza dusza prowadzi nas do pełnego zrozumienia.
Czasem przeżywamy bardzo długo jakiś wzorzec, bo wciąż mamy niezaspokojone poczucie winy, za coś co kiedyś zrobiliśmy. A rozwiązanie jest proste. Wybaczyć sobie. Jeśli prawdziwie i dogłębnie, z całego serca wybaczymy sobie, to zniknie cała potrzeba samokarania się. Wszystkie „nieszczęścia", które nas spotykają, to lekcje, które zamówiła sobie nasza dusza u innych dusz, żeby zrozumieć, jak kiedyś kogoś skrzywdziła i żeby nigdy więcej nikomu nie sprawić takiego bólu. Tak naprawdę nikt nie może nam nic zrobić, ani zabrać. Za wszystko co nas spotyka jesteśmy odpowiedzialni my sami.I tak naprawdę to dobra wiadomość, bo możemy wszystko w naszym życiu zmienić. Nasza podświadomość zakodowała kiedyś, że kogoś skrzywdziliśmy, więc jesteśmy źli i należy nam się kara. Żyjemy z nieświadomym poczuciem winy i ciągle przyciągamy do siebie takie sytuacje, które nas odpowiednio ukarzą. A wystarczy wybaczyć sobie. Jakie to proste!!! Wybaczając innym, jednocześnie wybaczamy też sobie i nie dajemy się „wciągać” w błędne koło wina-kara-wina.
Create a free website with
Weebly